CORA znana jest przede wszystkim jako producent wysokiej klasy systemów oświetleniowych z przeznaczeniem do sklepów i obiektów handlowych, skąd wziął się pomysł produkcji właśnie takiego asortymentu sprzętu oświetleniowego?

Na początku swojej działalności związanej z oświetleniem firma CORA była dystrybutorem opraw takich firm na Aga-Light czy Plexiform. (Ciekawe czy ktoś jeszcze pamięta nazwy tych firm:) ) W tamtych czasach, a były to późne lata dziewięćdziesiąte, oświetlaliśmy boiska, salony samochodowe, hale magazynowe, szkoły, biura i urzędy.  Wtedy też zauważyłem, że na rynku brakowało opraw wyspecjalizowanych  w  oświetleniu salonów meblowych, odzieżowych obuwniczych czy spożywczych. Salony przykładały coraz większą wagę do barwy światła, kątów świecenia oraz wyglądu samej oprawy, stąd decyzja o skupieniu się właśnie na tym segmencie rynku.

 

Jak zorganizowaliście produkcję takiego, mocno ukierunkowanego asortymentu?
Skąd czerpiecie wiedzę na ten temat?

Skąd czerpać wiedzę? – to bardzo dobre pytanie. Odpowiedź jest dosyć przewrotna – wiedzę na temat naszej produkcji czerpiemy od naszych klientów.  To oni zwracają się do nas z bardziej lub mniej sprecyzowaną wizją oświetlenia swoich salonów, a my staramy się przekuć ich plany w namacalny produkt na drodze produkcji, podczas której sami zdobywamy realną wiedzę. W ten sposób powiększamy swoje know-how realizując niejednokrotnie bardzo wyszukane oczekiwania naszych klientów. Można śmiało powiedzieć, że niektóre oprawy oświetleniowe powstały u nas na życzenie naszych klientów, co bardzo nas wyróżniło w segmencie retail. Produkcja tak mocno ukierunkowanego asortymentu wygląda prawie identycznie jak innych opraw oświetleniowych, jednak dzięki pewnym niestandardowym rozwiązaniom nasze produkty wyróżniają się na tle tych, które można kupić w każdej hurtowni.

 

Produkowane przez Was rozwiązania oświetleniowe, to produkty zaawansowanej technologii, skąd czerpiecie komponenty do produkcji i jak wygląda organizacja komponentów?

Do produkcji naszych opraw oświetleniowych stosujemy komponenty różnych producentów w zależności od potrzeb. Różnicujemy je ze względu na wielkość, którą determinuje rozmiar oprawy lub ze względu na parametry techniczne. Niektóre komponenty muszą zmieścić się w małych obudowach, a inne wymagają specjalnych parametrów technicznych takich jak wysoka sprawność. Jeśli chodzi o stosowane diody, to korzystamy z ich szerokiego asortymentu zarówno pod względem wielkości (od diod SMD do COB) jak i widma światła.

Staramy się utrzymywać stany magazynowe komponentów na odpowiednim poziomie, aby zabezpieczyć ich dostępność do czasu kolejnych dostaw.

 

Kto jest Waszym typowym klientem?

Trudno określić, który z naszych klientów jest tym typowym. Jakiś czas temu byłoby to łatwiejsze.  Obecnie CORA dostarcza swoje produkty zarówno   bezpośrednio do klientów końcowych jak i do dystrybutorów, głównie zagranicznych, którzy odpowiednio opiekują się swoim rynkiem. Zdarza się coraz częściej, że produkujemy dla innych w systemie Original Equimpment Manufacturer (OEM) tzn. pod markami tych firm w innych krajach.

Podsumowując mamy bardzo szerokie grono klientów.

 

Jakiego wsparcia udzielacie tym firmom, które nie są pewne jakiego sprzętu oświetleniowego potrzebują?

Doradcy oświetleniowi pracujący w dziale sprzedaży dokładają wszelkich starań, aby pokazać każdemu klientowi wady i zalety danego rozwiązania oraz starają się dopasować oprawy do wystroju oświetlanego obiektu.

Żeby pomóc klientowi w wyborze, sporządzane są projekty, często w różnych wariantach tak, aby pokazać różne warianty oświetlenia. Niejednokrotnie klienci decydują się na połączenie dwóch różnych rozwiązań.

 

Czy mógłby się Pan pochwalić realizacją projektu, który był wg. Pana największym osiągnięciem firmy?

Mamy za sobą wiele różnych realizacji. Nie chciałbym tutaj chwalić się konkretnie jedną. Oświetliliśmy wiele interesujących obiektów. Każdy obiekt jest inny i ciekawy. Rozpoczynając od salonów mody, których oświetliliśmy tysiące metrów kwadratowych, a na galeriach handlowych kończąc. Oświetlaliśmy niedawno bibliotekę w Holandii, która powstała w budynku byłego kościoła, mamy też swój udział w oświetleniu galerii Lafayette w Paryżu.

 

W jakim asortymencie upatrujecie rozwój firmy?

Myślę, że rozwoju firmy należy upatrywać w miniaturyzacji opraw oświetleniowych oraz w inteligentnym sterowaniu tymi oprawami. Dążymy do uzyskania najbardziej optymalnego stosunku jakości do ceny. 

 

Pandemia COVID-19 zmieni niewątpliwie sytuację na rynku. Ile jest, wg Pana, prawdy w twierdzeniu, że pandemia zwiększy znaczenie polskich producentów, zwiększy się znaczenie firm lokalnych?

Nie zgłębiając opracowań na ten temat wpływu pandemii na rynek, a patrząc jedynie na „swoje podwórko” mogę powiedzieć, że zaobserwowałem większe niż wcześniej zainteresowanie polskimi produktami zarówno w kraju jak i za granicą. Odnotowaliśmy wiele wizyt firm, których przedstawiciele przyjechali do nas, chcąc upewnić się czy oprawy oferowane przez CORĘ są rzeczywiście produkowane w polskiej fabryce. Przeważnie po takich wizytach pojawiają się pytania o kastomeryzację opraw. Oczywiście jeśli tylko jest to możliwe, dostosowujemy produkty do oczekiwań klienta.

 

Na zakończenie pytanie, które zadajemy wszystkim naszym rozmówcom: Produkty oświetleniowe jak i przemysł oświetleniowy, z racji powszechnego zastosowania techniki LEDowej zmieniły w ciągu ostatniej dekady swoje oblicze.

Dekada to kawał czasu dla technologii oświetleniowej. Zmiany w oświetleniu są dla nas zauważalne z roku na rok, a czasem z miesiąca na miesiąc. Producenci LED chipów zaskakują co chwilę nowymi, lepszymi parametrami, nowymi barwami światła, wymiarami źródeł. Porównuję technologię LED do technologii informatycznej, która bardzo szybko się starzeje. Weźmy na przykład katalog. Stworzenie katalogu trwa około dwóch miesięcy, do których należy dodać jeszcze miesiąc przeznaczony na wydruk zanim katalog trafi do oficjalnego obiegu. Po tych trzech miesiącach okazuje się, że jest on już niepełny, ponieważ w międzyczasie na rynku pojawiły się nowe źródła światła o lepszych parametrach lub rozszerzonym spektrum świecenia.

 


Jak Pan myśli w jakim kierunku będzie przebiegał rozwój produktów? Co nas czeka za następne 10-lat?

Myślę, że przyszłość oświetlenia LED będzie należała do rozwoju technologii wykraczających poza standardowe rozwiązania. Już w tej chwili istnieją aplikacje telefoniczne, które pozwalają sterować oświetleniem w sposób bezprzewodowy głównie w inteligentnych budynkach i w sklepach o dużej powierzchni sprzedażowej. Spodziewam się popularyzacji tego typu aplikacji wśród przeciętnych użytkowników. Uważam też, że w najbliższej przyszłości znajdzie się miejsce na oświetlenie bioadaptacyjne, czyli takie, które dostosowuje się do dobowego cyklu organizmu i sprzyja na przykład większej koncentracji lub przeciwnie, pomaga się zrelaksować.

W tym miejscu należy też wspomnieć o organicznych diodach OLED, które uchodzą za źródło światła przyszłości.

A idąc dalej, czekam na realistyczne hologramy z wizerunkiem rozmówcy, światło uzyskiwane z energii czerpanej z roślin albo czujniki optyczne, które wykryją niektóre jednostki chorobowe we wczesnym stadium rozwoju choroby.

To co na pewno nas czeka to wielkie technologiczne zmiany.